Jakie są szanse na zatrudnienie w biurze tłumaczeń?

Zawód tłumacza, należy do cenionych przez społeczeństwo. Na jego prestiż wpływa też utarte przekonanie w świetle którego profesjonalny tłumacz to człowiek spełniony zawodowo, dobrze zarabiający i na dodatek robiący to co kocha.

Pomimo pesymistycznego wizerunku absolwenta studiów humanistycznych w oparciu o obecną sytuację na rynku pracy, studia filologiczne w dalszym ciągu należą do cieszących się duża popularnością kierunków. Naturalnie niezmiennie najwięcej osób stara się o miejsce na filologii angielskiej. Według statystyk w roku akademickim 2010/2011 o miejsce na liście walczyło łącznie aż 17 529 absolwentów.

Studia filologiczne są interesujące dla absolwentów szkół średnich ze względu na swoją bogatą ofertę. Filologia obca to nie tylko wybór pomiędzy filologią angielską, filologia germańską, włoską, czy filologią rosyjską. Dziś uczelnie kuszą o wiele bogatszą listą kierunków, niekiedy bardzo egzotycznych jak bałkanistyka, indianistyka, iranistyka, czy turkologia. Kiedy z roku na rok uczelnie wypuszczają świeżo upieczonych magistrów w naturalny sposób wzrasta konkurencja na rynku pracy, co sprawia, że nie każdy absolwent może spełnić swoje marzenie o znalezieniu pracy w swoim zawodzie.

Nieubłagany rynek pracy

Nadmiar filologów to szczególna bolączka województwa lubuskiego, dolnośląskiego, śląskiego i małopolskiego, co jest spowodowane po prostu brakiem ofert pracy. Przykładem może być Lublin, w którym w pierwszym półroczu 2010 roku na na 11 zgłoszonych w Wojewódzkim Urzędzie Pracy ofert pracy przypadało aż 287 zarejestrowanych filologów. Oznacza to, że na jedną ofertę przypadało aż 26 osób. Z kolei w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Krakowie na 4 oferty pracy przypadało, bagatela, aż 37121 zarejestrowanych osób. Jeszcze gorsza sytuacja miała miejsce w 2009 r. w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Katowicach, w którym na 3 oferty pracy przypadało 33522 osób ze specjalnością filologia obcojęzyczna. Oczywiście to tylko statystyka przedstawiająca problem braku ofert w Urzędach Pracy, w dodatku sprzed czterech lat. Nie zostały tu również uwzględnione inne formy ogłaszania się pracodawców, jak chociażby Internet. Jednak i w tej materii nie można liczyć na tak ogromne zapotrzebowanie na tłumaczy, które byłoby wstanie sprostać liczbie osób poszukujących pracy w zawodzie. Nie dziwi, więc fakt, że tego rodzaju statystki, zdążyły rzucić cień pesymizmu na bezproblemowe znalezienie pracy po studiach. Osoby decydujące się jednak na studia filologiczne cechuje jednak zdecydowanie większa świadomość niż ich poprzedników, co do wymagań jakim muszą sprostać, chcąc bezboleśnie wkroczyć na rynek.

Praktyki, staże szansą na zatrudnienie?

Świadomość konieczności zdobywania doświadczenia rośnie, a wraz z nią rośnie liczba chętnych studentów do odbycia praktyk w biurach tłumaczeniowych. Oczywiście często studenci realizują praktyki w biurach tłumaczeń, ponieważ tego rodzaju obowiązek narzuca uczelnia. Jednak coraz więcej z nich doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważne jest zdobywanie doświadczenia zawodowego, które powinno się rozpocząć już w trakcie studiów. Zdarza się, że studenci nie czekając aż na portalu z ogłoszeniami pojawi się ogłoszenie o stażu, sami biorą sprawy w swoje ręce i wysyłają aplikacje do wybranych pracodawców. Nie dziwią, zatem statystyki przedstawione przez jedno z warszawskich biur tłumaczeniowych, która podaje, że rok rocznie liczba zgłoszeń studentów chętnych na odbycie praktyk tłumaczeniowych w ich firmie przekracza 400. Można przez to wysunąć wniosek, że częściej niż codziennie ktoś decyduje się, że swoje losy zawodowe zwiąże właśnie z tłumaczeniami.

Praktyki dają szansę młodym tłumaczom na zdobycie cennego doświadczenia w tekstach z różnych dziedzin. Praktyki umożliwiają nabranie wprawy w wykonywaniu usług tłumaczeniowych a także oswojenie się z samym rynkiem tłumaczeniowym. Często zdarza się tak, że dzięki ukończonym praktykom student zyskuje bezcenne doświadczenie i spełnienie, a instytucja w której realizowano praktyki kolejnego podwykonawcę lub pracownika.

Uczestnictwo w różnego rodzaju inicjatywach, niestronienie od praktyk zawodowych, oraz dbałość o permanentne poszerzanie swoich kompetencji mogą się okazać kluczowymi argumentami, które zachęcą pracodawcę do zatrudnienia właśnie tego, konkretnego kandydata. Każda osoba, która poważnie myśli o pracy jako tłumacz powinna poddać wnikliwej analizie rynek pracy i w miarę możliwości uczestniczyć w różnych inicjatywach, które pozwolą jej na wyróżnienie na tle konkurentów.

Ile średnio osób ubiega się o zatrudnienie w biurze tłumaczeń?

Ilość osób przypadająca na wolne miejsce pracy nie zawsze jest taka sama. Paradoksalnie w wielkich miastach zatrudnienie wcale nie musi być łatwiejsze, niż w przypadku mniejszych miejscowości. Duże miasta co prawda generują większa ilość ofert pracy, ale charakteryzują się zdecydowanie większą liczbą poszukujących zatrudnienia osób. W efekcie statystycznie w wielkim mieście kandydaci mogą mieć mniejsze szanse na znalezienie satysfakcjonującej pracy, w zawodzie niż w przypadku mniejszego miasta.

Etat tłumacza jest marzeniem wielu osób, tym samym na rynku tłumaczy panuje olbrzymia konkurencja. Właściciele biur tłumaczeń nie mogą narzekać na brak pracowników. „ Młody narybek” można spotkać na każdym kroku. W obecnych realiach na wolne miejsce w zgłasza się przeważnie minimum 100 osób. Pracodawcy mają zatem w czym wybierać. Jest to sytuacja korzystna przede wszystkim dla właścicieli biur tłumaczeń, a niekoniecznie dla tłumaczy starających się o pracę. W takim wypadku niestety trzeba mieć świadomość, że wymagania znacznie rosną, a płace proporcjonalnie maleją. Zyskują na tym właściciele, mając możliwość doboru wysoko wykwalifikowanej kadry, zatrudnionej na umowę o dzieło, opłacanej dość skromnie. Tego typu zabiegi wykorzystywane są przede wszystkim przez właścicieli biur tłumaczeń, o niskiej randze i braku specjalistycznego wykwalifikowania. Biuro z ugruntowaną pozycją na rynku dba nie tylko w swoich klientów, ale także o pracowników. Zadowolony pracownik gwarantuje zadowolenia klienta, ponieważ w przeciwieństwie do osoby nisko opłacanej, traktuje swoją pracę z należytą starannością i dbałością o każdy detal.

Nawet gdy na początku znalezienie pracy nie jest proste nie należy się zniechęcać. Wbrew wszystkiemu absolwenci filologii mają bardzo duże szanse na zdobycie satysfakcjonującej, zwłaszcza pod względem finansowym pracy. Znajomość języków obcych jest bardzo cenioną wartością wśród pracodawców, szczególnie w przypadku języka angielskiego, który stał się standardem w przypadku atrakcyjnych ofert pracy. Ponadto humanistów postrzega się jako osoby elastyczne, idealnie sprawdzające się w takich dochodowych branżach jak obsługa klienta, marketing, reklama, Public Relations, Human Resources. Aby odnieść sukces niekoniecznie humanista musi od razu radykalnie się przekwalifikowywać. Istotnym jest właściwie przemyślany i zaplanowany rozwój zawodowy. Absolwent aby zwiększyć swoje szanse na rynku może zdecydować się na podjęcie studiów podyplomowych, kursów i szkoleń.

Źródło informacji: https://supertlumacz.pl/

Dodaj komentarz